Inspiracje, O małżeństwie

Mieć wpływ

Kilka dni temu byliśmy w Teatrze Polonia na spektaklu „Danuta W.”, który powstał na kanwie wydanej już jakiś czas temu książki Danuty Wałęsy „Marzenia i tajemnice”. Nie przeczytałam wcześniej książki. Moja mama dostała ją kiedyś w prezencie i podczas jednej z wizyt udało mi się przeczytać kilka pierwszych stron – niedużo, ale pamiętam, że mnie zaciekawiła. Jest to swego rodzaju biografia, opowieść o życiu Danuty Wałęsy, jej małżeństwa i rodziny opowiedziana na tle wydarzeń z historii Polski, których byli świadkami lub które współtworzyli.

Przedstawienie – monodram w wykonaniu Krystyny Jandy, bardzo mi się spodobało.  Szczególnie ostatnia jego część, kiedy autorka wyjaśnia dlaczego postanowiła napisać książkę, która jak dziś wiemy odniosła duży sukces i zainspirowała wiele kobiet do działania. Chciała zostawić po sobie ślad …

W spektaklu przewija się wątek małżeństwa. Chyba takiego małżeństwa, jakich wiele w Polsce. On pracuje, ona opiekuje się dziećmi i zajmuje się całą resztą, on wychodzi do pracy, ona zostaje w domu, on z przodu, ona w jego cieniu, on nie mówi, ona nie pyta. Nie wiem czy Danuta była zachętą dla męża, czy On zauważał i doceniał to, co dla Niego zrobiła – książka jest relacją tylko jednej ze stron. Nie wiem też czego dokonałby On, gdyby nie Ona, ale na pewno przez swoje oddanie rodzinie Danuta umożliwiła Lechowi wolne działanie i skupienie się na działalności opozycyjnej.

Wiele razy pojawia się stwierdzienie „On mi nic nigdy nie mówił” … a czy pytała? Czy się interesowała Jego życiem poza domem? Czy deceniała? Czy pozwalała Mu popełniać w domu błędy? Nie wiem, ale mam nadzieję, że tak. Że nie oceniała Go tylko przez pryzmat tego, co robił w domu, że dawała Mu robić w domu rzeczy po swojemu – być może w sposób daleki od ideału. Jak naprawdę było nie wiem.

Wiem, że Danuta W. i ja bardzo się różnimy. Nie urodziłabym 8 dzieci wciąż nieobecnemu mężowi, nie wytrzymałabym niewiedzy o tym, co się dzieje w jego życiu.

Dziękuję Danucie W. za książkę. Za to, że chciała i wpłynęła na wiele kobiet, na wielu ludzi. Dziękuję też Krystynie Jandzie za piękny spektakl. Wyszłam z teatru dumna z tych dwóch kobiet i zachęcona do działania. To, co zrobiłyście i co robicie jest ważne i inspirujące. Też tak chcę.

Reklamy

Dyskusja

Brak komentarzy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Podaj swój email jesli chcesz otrzymywać informacje o spotkaniach i warsztatach dla par.

Dołącz do 33 obserwujących.

%d blogerów lubi to: